Powiat nowotarski – Najechałeś na dziurę w jezdni i uszkodziłeś samochód? co robić ??
Pierwsze co trzeba zrobić, to sporządzić pełną dokumentację zdarzenia. Można wezwać w tym celu policję – choć z tym jest trudno bo jak słyszą, ze nie ma ofiar to …. ale sam fakt jest odnotowany w komisariacie Policji . W Nowym Targu, Szczawnicy, Zakopanem można spróbować wezwać Straż Miejską.Protokół policji jest dla ubezpieczyciela bardziej wiarygodnym dokumentem niż ten sporządzony przez kierowcę.Warto więc wezwać ją na miejsce zdarzenia
można to zrobić równiez samemu.
Należy wtedy sfotografować dziurę, jej najbliższe otoczenie, oraz uszkodzenie pojazdu.
Zalecane jest także dokonanie pomiaru dziury.
Dobrze by było zebrać również zeznania ewentualnych świadków.
Cennym dowodem w walce o odszkodowanie będzie opinia rzeczoznawcy i jego wycena naprawy.
Gdy już oddamy samochód do warsztatu należy pamiętać o wszystkich fakturach.
Warto dodać, że nasze szanse na odszkodowanie spadną, jeśli przed feralną dziurą znajdują się znaki ostrzegające przed uszkodzeniami nawierzchni lub jeśli policja uzna, że winna najechania na wyrwę była np. nadmierna prędkość.
Jeśli kierowca nie ma ubezpieczenia autocasco, może ubiegać się o zwrot kosztów naprawy od ubezpieczyciela zarządcy drogi. W przypadku dróg krajowych adresatem naszego pisma będzie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych I Autostrad. Większe problemy mogą być jeśli zdarzenie miało miejsce na drodze, której zarządca nie ma ubezpieczenia OC. W tym przypadku niestety pozostaje droga sądowa.
Rozpatrzenie naszego wniosku może potrwać do 30 dni. W przypadku jego negatywnej oceny, kierowca ma również 30 dni na odwołanie się od decyzji.
Wniosek o odszkodowanie powinien zawierać:
– dane właściciela pojazdu (adres, numer dowodu osobistego)
– markę, model, rok produkcji, numery podwozia samochodu,
– ważność badania technicznego,
– numer i serię dowodu rejestracyjnego, oraz prawa jazdy
– datę i miejsce zdarzenia
– dane świadków
Niestety w Nowym Targu że walka o odszkodowanie czasami jest drogą przez mękę. Kierowcy często narzekają na skomplikowane przepisy, ale nawzajem przekonują się, że zazwyczaj tego typu sprawa jest „do wygrania”.