Wielu z nas w okresie weekendu wyjeżdza swoim samochodem do miejscowości turystycznych – w nasze Polskie Góry : Szczawnica, Zakopane, Krynica, Białka Tatrzańskia, Bukowina czy też w okolice Nowego Targu. Parkujemy swój samochód tak by nie płacić lub płacić jak najmniej za parking – a po powrocie z wycieczki zauważamy, że ktoś uszkodził nasz samochód i uciekł z miejsca kolizji – po prostu nawiał bo np nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu lub po prostu był pijany lub … każdy inny powód. Co wtedy robić ?
Starać się o pomoc w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym / dalej UFG /
Jeśli sprawca zdarzenia uciekł – , musimy udać się do dowolnego towarzystwa ubezpieczeniowego sprzedającego OC komunikacyjne i zgłosić swoje roszczenia do UFG. Ubezpieczyciel nie ma prawa odmówić przyjęcia takiego zgłoszenia. Firma kompletuje akta szkody i przesyła je do UFG informując, że poszkodowany zgłasza roszczenie. UFG wypłaca Nam odszkodowanie, a sam dochodzi zwrotu tej kwoty od sprawcy wypadku, pod warunkiem że jest on zidentyfikowany.
Masz AC – SAM ZLIKWIDUJ SZKODĘ – bo UFG odmówi wypłaty odszkodowania,
Przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mówią jasno, że jeśli poszkodowany posiada ubezpieczenie AC, nie otrzyma z UFG świadczenia za szkody materialne, a jedynie za osobowe. O odszkodowanie za szkody materialne może się ubiegać w towarzystwie ubezpieczeniowym, z którym zawarł ubezpieczenie autocasco.
Jeśli likwidujesz szkodę z własnego AC – UFG zrekompensuje utracone zniżki a przy odnowieniu polisy AC ubezpieczony może poprosić ubezpieczyciela o dwukrotne wyliczenie ceny Autocasco – z uwzględnieniem wypadku i bez niego. Różnica w składce (nadwyżka za AC) zostanie przez UFG zwrócona ubezpieczonemu na jego wniosek.
Nieznany sprawca szkody na samochodzie – a więc jeśli z wycieczki wrócimy i zastaniemy na parkingu nasz samochód z wgniecionym zderzakiem lub przerysowanymi drzwiami lub innymi wgniecieniami – nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania od UFG, zostanie nam pokryć szkody z własnej kieszeni.
Poproś jakiegoś mieszkańca o możliwość pozostawienia samochodu na jego posesji – to tańsze niż Parking, bezpieczniejsze a i opłata niższa … co o tym sądzicie. Chyba na Podhalu jest jeszcze dużo dobrych ludzi.