Z ubezpieczeniem jest trochę jak z odzieżą – aby dobrze spełniało swoją rolę powinno być optymalnie dopasowane do osoby, która je nabywa. Zbyt często ulegamy pokusom zakupu ochrony, której w rzeczywistości nie potrzebujemy. Możemy to zaobserwować w dwóch wymiarach – zakupu niepotrzebnych produktów oraz źle dobranych wariantów produktu, na który się już zdecydujemy.
Chcąc uniknąć problemu powinniśmy szczegółowo wyjaśnić osobie sprzedającej nam polisę, nasze indywidualne potrzeby i oczekiwania. Bardzo ważne jest przy tym udzielenie rzetelnej odpowiedzi na wszystkie stawiane przez ubezpieczyciela pytania. Spełniając te dwa warunki, możemy być pewni, że otrzymamy zakres produktów dopasowany do naszych potrzeb oraz sytuacji życiowej, w konsekwencji unikając zbędnych wydatków.
Nieco trudniej jest wybrać konkretny wariant, np. autocasco lub assistance, ale i w tym przypadku z pomocą może nam przyjść doradca ubezpieczeniowy lub agent. Powinniśmy również samodzielnie ocenić realne szanse wykorzystania ochrony, za którą zamierzamy zapłacić. Jakie są szanse, że skorzystam z usług concierge lub night-driver? Czy mój kilkuletni samochód wymaga napraw w autoryzowanej stacji obsługi? Po co mam płacić za pomoc w transporcie zwierząt, skoro nie posiadam psa ani kota? Odpowiedzi na tego typu pytania sprawią, że łatwiej jest nam wybrać zakres ochrony, mogący przydać się w przyszłości, a zawężenie ochrony do produktów i usług dopasowanych do naszych konkretnych potrzeb mile nas zaskoczy w postaci składki do zapłaty jaką zobaczymy na polisie.
Największy wpływ na poziom składki ma nasza dotychczasowa historia ubezpieczenia. Ubezpieczyciele, za pomocą tzw. systemu bonus-malus (BM), uwzględniają w składce okres przez jaki posiadaliśmy polisę w przeszłości oraz zgłaszane przez nas szkody. Poziom zniżki z tytułu bonus-malus zwiększa się z każdym rokiem posiadania przez nas ubezpieczenia komunikacyjnego, w którym nie zgłosimy żadnej szkody. Zniżki możemy także zwiększyć zmieniając firmę, w której się ubezpieczamy, gdyż część z zakładów ubezpieczeń oferuje korzystniejszą klasę BM dla nowych klientów. Niektórzy ubezpieczyciele przenoszą również poziom zniżki wypracowanej np. w ubezpieczeniu OC na ubezpieczenie autocasco (w przypadku, gdy zniżka bonus-malus w AC była mniejsza od tej w OC).
Należy również pamiętać, że niepoinformowanie ubezpieczyciela o szkodzie, którą likwidowaliśmy w ostatnim roku w innym zakładzie ubezpieczeń, nie będzie skutkować zwiększeniem przysługujących nam zniżek. Ogólną praktyką jest weryfikacja oświadczeń przez nas składanych w Ośrodku Informacji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Nawet jeżeli szkoda zostanie pominięta w trakcie zakupu polisy, ubezpieczyciel dość szybko zapuka do naszych drzwi z żądaniem dopłaty dodatkowej składki.